szampion
StoryEditor
Teraz znajdzie się jabłko deserowe...
To co wczoraj stało się na rynku jabłek przemysłowych niestety będzie mieć istotny wpływ na rynek jabłek deserowych. Jednym z komentarzy, jaki możemy usłyszeć od sadowników jest stwierdzenie, że: „dopiero teraz znajdzie się jabłko deserowe”.
Do momentu obniżek cen jabłek przemysłowych, kupcy z grup producenckich czy prywatnych sortowni nierzadko komentowali, że nie mogą „dokupić” się jabłek. Wynikało to z bardzo małej różnicy cen między ostatecznym wynikiem z sortowania, a tym, ile można było dostać za kilogram „suchego przemysłu” brutto. W związku z tym sadownicy nierzadko odmawiali sprzedaży równocześnie oczekując wyższych stawek za jabłka deserowe.
Sytuacje te były coraz częstsze w przypadku najtańszych odmian. Szczególnie, gdy cena na sortowanie wynosiła 0,80 czy 0,90 zł za kilogram. Wówczas ostateczna średnia cena kilograma nierzadko bywała nawet niższa niż maksymalne (tydzień temu) 0,63 zł za kilogram jabłek z przeznaczeniem na przetwórstwo.
Niestety ostatnie spadki cen skupu jabłek przemysłowych o około 10 groszy na kilogramie sprawiają, że opisane wyżej sytuacje przez jakiś czas nie będą mieć miejsca. Nawet gdy stawki za „deser” pozostaną na tym samym poziomie to i tak ten kanał sprzedaży będzie bardziej atrakcyjny od sprzedaży do przetwórni.
Podsumowując, na ostatnich obniżkach korzystają oczywiście przetwórcy. Niższe koszty zakupu surowca to niższe koszty produkcji soków i koncentratów, przynajmniej przez jakiś czas. Korzystają także grupy producenckie i prywatne sortownie, które zyskały mocny argument przy zakupie jabłek deserowych. Niestety traci najważniejsze ogniwo, bez którego nie ma ani przemysłu, ani handlu, ani eksportu - sadownik.
ARTYKUŁY Z KATEGORII
NAJNOWSZE NEWSY

