Krótki sezon skupu 2026
Skup truskawek trwa, choć ilości dostarczane do firm nie zachwycają przedsiębiorców. W wielu przypadkach jest to mniej niż połowa tonażu skupowanego przed dekadą. Podobnie wygląda sytuacja w skali kraju. Dodatkowo komplikują ją ostatnie opady. Plantatorzy, doradcy i przedsiębiorcy informują, że po tak dużych sumach opadów możemy już praktycznie mówić o końcu sezonu, oczywiście w przypadku słabiej chronionych plantacji.
Z punktu widzenia zakupu surowca wygrały te mroźnie, które od razu kupowały po wyższych cenach i nie przykładały szczególnie dużej wagi do jakości. Po deszczowym tygodniu dostępność i jakość truskawek bez szypułki spadną. To nie pierwszy taki scenariusz w historii.
Jest jeszcze jeden aspekt, który wyróżnia sezon 2026. W opinii naszej rozmówczyni chodzi o okno dostaw. Chociaż pierwsze partie owoców dotarły do zakładów 3 czerwca, a przed świętem Bożego Ciała skup już trwał, to zbiory pełną parą ruszyły dopiero w pierwszy weekend czerwca. Koniec tego tygodnia w wielu przypadkach będzie końcem dostaw przemysłowych truskawek z gruntu. Zatem możemy przyjąć, że skup potrwa zaledwie około dwóch tygodni.
Aktualne ceny truskawek – 15.06.2026
– To dziwny sezon, inny niż większość. Przede wszystkim wyróżnia się bardzo dużym rozrzutem cenowym w zakładach przetwórczych. Przed laty w skali kraju mówiliśmy dosłownie o różnicach rzędu 10–30 groszy na kilogramie. Obecnie to nawet 1,00–1,50 zł na kilogramie. Nawet biorąc pod uwagę inflację, te różnice są znacznie większe – mówi nam właścicielka firmy DONIA sp. z o.o.
Obecnie na punktach skupu notujemy stawki od 6,00 do maksymalnie 7,50 zł/kg. Tyle netto otrzymują plantatorzy za owoce bez szypułki przeznaczone do mrożenia. Dzisiejsza górna granica jest już dość satysfakcjonującą ceną. Gdyby była stawką wyjściową, to i mroźnie kupiłyby więcej surowca, i sytuacja na rynkach hurtowych bardziej sprzyjałaby truskawkom klasy premium.
