Choroby drzew pestkowych

    Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach

    Na występowanie i nasilenie w sadach chorób drzew pestkowych istotny wpływ mają warunki atmosferyczne, zarówno zimą jak i podczas sezonu wegetacyjnego. Zimą drzewa pestkowe, szczególnie wrażliwych gatunków (brzoskwinie, morele, śliwy i czereśnie), narażone są na uszkodzenia mrozowe, których następstwem jest często nasilenie chorób kory i drewna. W okresie wegetacji deszcz oraz ciepło sprzyjają rozprzestrzenianiu się patogenów porażających kwiaty, liście oraz owoce.

    Uszkodzenia zimowe

    Brzoskwinie, morele, śliwy i czereśnie charakteryzują się niską wytrzymałością na mróz. Bezśnieżna i dość mroźna zima lub znaczne spadki temperatury na przedwiośniu i wiosną mogą powodować u nich przemarznięcia systemu korzeniowego, wstawek skarlających, podkładek, a także pni, pędów i pąków kwiatowych. Przemarzają głównie drzewa w słabej kondycji, z ranami i zrakowaceniami na pniu oraz silnie zaatakowane przez choroby w poprzednim sezonie wegetacyjnym (np. drobną plamistość liści drzew pestkowych). Występujące w minionych sezonach podtopienia lub długotrwałe okresy suszy również wpłynęły na obniżenie zdrowotności i kondycji drzew.

    Uszkodzenia mrozowe dotyczą zarówno drzew w pełni owocowania, jak i młodych – jednorocznych i dwuletnich. Wiosną większość z nich rozpoczyna wegetację normalnie. Pierwsze niepokojące objawy pojawiają się dopiero w okresie kwitnienia i po ukazaniu się liści. Podczas upalnej pogody, przy intensywnej transpiracji rozwój drzew zostaje gwałtownie zahamowany, kwiaty przestają się rozwijać, liście tracą turgor i zasychają. Świadczy to najczęściej o przemarznięciu systemu korzeniowego, a w wypadku młodych drzew, sadzonych wiosną o złych warunkach ich przechowywania w chłodni.

    Następstwa przemarznięć

    Wtórnym efektem przemarznięć i związanych z tym uszkodzeń jest znaczne nasilenie chorób kory i drewna. Drzewa przemarznięte, z ranami pomrozowymi lub spękanymi pniami są bardzo łatwo porażane przez bakterie Pseudomonas syringae, sprawcę raka bakteryjnego. Największe szkody choroba wyrządza na czereśniach, wiśniach i morelach. Objawy choroby w postaci nekroz i obfitych wycieków gumy występują najczęściej na konarach i pniach. Ale bakterie infekują również pąki i kwiaty, które czernieją, kurczą się i zamierają (fot. 1). Zaschnięte mogą pozostawać przez jakiś czas na drzewach, stając się źródłem infekcji dla krótkopędów, gałęzi oraz konarów, co prowadzi do powstawania na nich zrakowaceń. Objawy choroby mogą również pojawiać się na bardzo młodych liściach w postaci regularnych wodnistych, ciemnozielonych plamek. Na wyrośniętych liściach powstają najczęściej okrągłe, początkowo żółtawe, później brunatne plamki. Cechą charakterystyczną jest jasna obwódka otaczająca plamę. Z czasem tkanka w miejscu plam wykrusza się i powstają charakterystyczne dziurki. Na wiśniach objawy raka bakteryjnego mogą występować także na owocach (fot. 2), początkowo w postaci wodnistych, a następnie brunatnych, zagłębionych plam. Na dojrzewających owocach plamy te są suche, brunatnoczarne, sięgające aż do pestki. Porażone liście i owoce nie są jednak źródłem dalszych zakażeń, ponieważ w tych organach bakterie zamierają, a zimują jedynie kolonie w miękiszu korowym drzew.

    Duże, głębokie i obficie gumujące rany oraz towarzyszące im nekrozy i zrakowacenia są bardzo szkodliwe, ponieważ mogą doprowadzać do zamierania całych drzew. Dlatego, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się choroby należy (najlepiej po zbiorach) dokładnie wycinać obumierające konary i pędy, a powstałe rany dokładnie zabezpieczać przez zamalowanie pastą Funaben Plus 03 PA z dodatkiem fungicydu miedziowego. Bardzo ważne są też zabiegi preparatami miedziowymi. Pierwsze należy wykonać w okresie nabrzmiewania pąków. Następnie, aby zapobiec wystąpieniu choroby na kwiatach, liściach i owocach, zwłaszcza w sezonach z dużą ilością opadów, należy w okresie kwitnienia i po nim, przede wszystkim na podatnych odmianach wiśni i czereśni, wykonać 2 lub 3 zabiegi preparatami miedziowymi. W późniejszym okresie wegetacji ważne jest, aby nie dopuszczać do zakażeń krótkopędów, do których dochodzi najczęściej przez rany powstałe podczas cięcia drzew oraz poprzez blizny po opadających liściach. U schyłku sezonu wegetacyjnego, najlepiej na początku i pod koniec opadania liści, należy wykonać kolejne (1 lub 2) zabiegi środkami miedziowymi.

    Drzewa osłabione lub uszkodzone przez mróz są też szczególnie podatne na porażenie przez grzyby z rodzaju Leucostoma, sprawców leukostomozy drzew pestkowych, choroby najczęściej występującej na brzoskwiniach, morelach i nektarynach. Jej szkodliwość jest duża, zwłaszcza w młodych sadach, w których może doprowadzać do gwałtownego zamierania drzew. Pierwszym widocznym objawem choroby jest gumowanie w miejscu infekcji, pojawiające się najczęściej na przełomie kwietnia i maja. Wyciekająca „żywica” początkowo jest koloru bursztynowego, a potem ciemnobrązowego, czasami wręcz czarnego, a na jej powierzchni mogą rozwijać się grzyby saprotroficzne (sadzaki). W miejscu gumowatych wycieków często widoczne są wydłużone nekrozy, które hamują przemieszczanie się wody i składników odżywczych do wyższych partii drzewa, powodując więdnięcie i zamieranie gałęzi, bądź większych konarów powyżej rany zgorzelowej. Latem, kiedy drzewo wykazuje wyższą naturalną odporność, wokół nekrozy tworzy się często tkanka zabliźniająca (kalusowa). W zapobieganiu stratom powodowanym przez leukostomozę bardzo ważne jest zwrócenie uwagi na prawidłową agrotechnikę, w tym dobór stanowiska. Jest to szczególnie wskazane dla gatunków podatnych na uszkodzenia mrozowe, a więc dla brzoskwini i moreli. Drzewa najlepiej jest sadzić wiosną, aby uniknąć ich przemarznięć. Istotną rolę odgrywa ograniczanie źródła infekcji poprzez wycinanie i palenie porażonych pędów, gałęzi, a nawet całych zamierających drzew. Cięcie drzew pestkowych należy przeprowadzać podczas suchej i słonecznej pogody, aby powstające rany jak najszybciej wysychały. Po wszelkich uszkodzeniach kory, przede wszystkim po gradobiciu, należy opryskiwać drzewa jedynym zarejestrowanym do tego celu fungicydem, jakim jest Topsin M 500 SC.

    W niektórych sadach, zwłaszcza po bardzo mroźnych zimach, w dużym nasileniu mogą wystąpić objawy srebrzystości liści (fot. 3). Drzewa pestkowe z objawami tej choroby powinny być zaznaczone i cięte oddzielnie, a silnie uszkodzone i zamierające najlepiej jest usunąć i spalić, aby nie dopuścić do wytworzenia się na nich owocników grzyba (fot. 4). Srebrzystość liści jest bowiem chorobą, która może prowadzić do wyniszczenia całego sadu i nie ma możliwości chemicznego jej zwalczania.

    Choroby porażające w czasie wegetacji

    Nasilenie brunatnej zgnilizny drzew pestkowych zależy od poziomu źródła infekcji w danym sadzie i przebiegu warunków atmosferycznych, zwłaszcza w okresie kwitnienia drzew oraz wybarwiania się owoców. Źródłem infekcji mogą być porażone w poprzednim roku pędy lub owoce. Sprawcami choroby są grzyby z rodzaju Monilinia. Owoce poraża najczęściej grzyb M. fructigena, a do infekcji dochodzi poprzez różnego rodzaju pęknięcia skórki, najczęściej w okresach wilgotnej i ciepłej pogody. Na porażonych owocach powstają brunatne, gwałtownie powiększające się plamy gnilne, na których po pewnym czasie pojawiają się liczne, popielatoszare, nieregularnie ułożone brodawki – sporodochia grzyba (fot. 5).

    Część porażonych owoców opada i gnije pod drzewami, inne pozostają na nich, gdzie gnijąc, zasychając i ciemniejąc przekształcają się w pomarszczone, twarde mumie (fot. 6). Powinny być one usuwane, ponieważ stanowią źródło infekcji na przyszły sezon. Grzyby z rodzaju Monilinia, zwłaszcza M. laxa porażają także kwiaty, głównie moreli, śliwy, wiśni i czereśni, rzadziej brzoskwini. Z zakażonych kwiatów grzyb przerasta do pędów, powodując ich zamieranie (fot. 7). W Polsce znane były tylko dwa gatunki grzybów z rodzaju Monilinia. Nowe zagrożenie stanowią, notowane od niedawna w naszym kraju, dwa inne gatunki M. fructicola i M. polystroma. Pierwszy z nich ma status organizmu kwarantannowego we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Nowe gatunki grzybów rozprzestrzeniają się prawdopodobnie wraz z importowanym materiałem szkółkarskim lub ze świeżymi owocami i mogą stanowić poważne zagrożenie dla rodzimych gatunków drzew owocowych.

    Chorobą, której objawy są corocznie obserwowane głównie na wiśniach i czereśniach, jest drobna plamistość liści drzew pestkowych (fot. 8). Jej nasilenie zależy od przebiegu warunków atmosferycznych od maja do końca sierpnia, a rozwojowi sprzyja duża ilość opadów po kwitnieniu. W niektóre lata znaczne nasilenie choroby widoczne jest dopiero po zbiorach owoców. Dochodzi wówczas do silnej defoliacji drzew (fot. 9) co istotnie obniża ich zdrowotność, plenność oraz wytrzymałość na przemarzanie. Zwalczanie drobnej plamistości liści drzew pestkowych polega przede wszystkim na chemicznej ochronie po kwitnieniu. Liczba zabiegów uzależniona jest od nasilenia źródła infekcji i przebiegu warunków pogodowych. Przy dużym zagrożeniu chorobowym należy wykonać nawet 4 zabiegi po kwitnieniu i jeden lub dwa po zbiorach. Do ochrony przed drobną plamistością polecane są przede wszystkim fungicydy dodynowe, a także Kaptan Plus 71,5 WP, Score 250 EC oraz Topsin M 500 SC. W niektórych sadach mogą jednak występować formy grzyba odporne na preparaty dodynowe lub tiofanat metylu (składnik czynny fungicydu Topsin M 500 SC), czego objawem jest spadek skuteczności wykonywanych nimi zabiegów. W takich przypadkach należy całkowicie zaprzestać ich używania, a ochronę oprzeć na preparatach należących do innych grup chemicznych, stosując (o ile to możliwe) rotację fungicydów.

    Warunki atmosferyczne wiosną i latem decydują także o nasileniu gorzkiej zgnilizny wiśni. Do masowego gnicia owoców przyczynia się zwłaszcza ciepła i wilgotna pogoda w czerwcu i lipcu. Porażeniu ulegają owoce w różnym stadium ich rozwoju, ale najwrażliwsze są te w fazie dojrzewania (fot. 10). Na owocach powstają gnilne, zapadające się plamy, na których w okresie wilgotnej pogody pojawiają się pomarańczowo-kremowe skupienia zarodników konidialnych będących źródłem kolejnych infekcji. Porażone owoce najczęściej zasychają i pozostają na drzewie w postaci mumii stanowiąc źródło infekcji w następnym sezonie. Choroba może mieć także przebieg utajony, bez objawów widocznych w sadzie, a ujawniających się dopiero podczas transportu i przechowywania owoców. Objawy tej choroby obserwowane są zwłaszcza na odmianach: ‘Northstar’, ‘Pandy’, ‘Groniasta z Ujfehertoi’, ‘Łutówka’, ‘Nefris’ i ‘Kelleris’. W sadach, w których choroba w poprzednim roku wystąpiła w dużym nasileniu, konieczna będzie intensywna ochrona w następnym sezonie. W celu ochrony owoców wskazane jest wykonanie 3 lub 4 opryskiwań co 10–14 dni, począwszy od 2 lub 3 tygodnia po kwitnieniu. Najskuteczniejsze w zapobieganiu chorobie są fungicydy zawierające kaptan lub tiuram. Nieznaczne ograniczenie choroby daje także fungicyd Score 250 EC, polecany do zwalczania drobnej plamistość liści drzew pestkowych. Jednak przy dużym nasileniu gorzkiej zgnilizny jego skuteczność może być niewystarczająca. Bardzo często o powodzeniu ochrony wiśni przed gorzką zgnilizną decyduje ostatni zabieg przed zbiorem owoców. Można go przeprowadzić nie później niż 7 dni przed zbiorem, gdyż tyle wynosi najkrótszy okres karencji dla niektórych środków zawierających kaptan lub tiuram (tylko Kaptan zaw. 50 WP, Kaptan Plus 71,5 WP i Sadoplon 75 WP). Natomiast w przypadku fungicydu Captan 80 WG i Merpan 80 WG okres karencji wynosi 21 dni, a w przypadku preparatu Merpan 480 SC – aż 28 dni.

    Głównym problemem nękającym brzoskwinie i nektaryny jest kędzierzawość liści brzoskwini (fot. 11). Choroba ta występuje corocznie i powodowana jest przez grzyb Taphrina deformans. Nasilenie choroby zależy od przebiegu warunków atmosferycznych zimą i wczesną wiosną. Ciepłe zimy sprzyjają namnażaniu się zarodników grzyba, co zwiększa zagrożenie w okresie wiosennym. Czynnikiem sprzyjającym silnym infekcjom jest ponadto mokra i chłodna wiosna, która wpływa na przedłużenie rozwoju pąków i jednocześnie stwarza doskonałe warunki do zakażeń. Aby zapobiec porażeniu drzew przez tego patogena konieczna jest więc coroczna ochrona chemiczna. W sadach, w których w poprzednim sezonie choroba występowała w dużym nasileniu, a nie wykonano zabiegu w okresie jesiennym, tuż po opadnięciu liści, szczególnie ważny jest oprysk w okresie zimowych ociepleń, jeszcze przed ruszeniem wegetacji. W tym terminie polecane są zwłaszcza fungicydy miedziowe w stężeniu 1%. Zabiegi te ograniczają potencjał zakażenia drzew i wystąpienia choroby na wiosnę oraz zabezpieczają rośliny przed rakiem bakteryjnym. Natomiast zasadnicze zwalczanie choroby fungicydami dodynowymi lub tiuramowymi należy przeprowadzić wczesną wiosną w momencie nabrzmiewania pąków kwiatowych. Ochrona przed kędzierzawością liści brzoskwini może być skuteczna pod warunkiem, że będzie przeprowadzona dokładnie i w odpowiednim terminie. W niektóre lata wystarczy jeden zabieg, ale wykonany nie później niż przed pękaniem pąków. Ponadto, aby ochrona była skuteczna, woda używana do oprysku nie może być zbyt zimna, a temperatura powietrza powinna wynosić powyżej 6°C. Bardzo ważne jest też dokładne pokrycie drzew cieczą użytkową. W sadach z w pełni uformowaną koroną konieczne jest zużycie około 1000–1500 l wody na 1 ha.

    Nasilenie chorób drzew pestkowych w nadchodzącym sezonie będzie zależało od przebiegu warunków atmosferycznych zimą i wiosną. Opracowując program ochrony sadu należy zwrócić szczególną uwagę na choroby, które były problemem w poprzednim sezonie, a lustracje prowadzone od wczesnej wiosny pozwolą na bieżąco śledzić sytuację i będą podstawą do podejmowania decyzji i prawidłowej ochrony.

    fot. 1, 3, 7, 9 A. Broniarek-Niemiec
    fot. 2, 4–6, 8, 10, 11 A. Łukawska