Ocena zasobności gleby

    W pierwszej połowie sezonu wegetacyjnego w 2014 r., gdy zastosowane było nawożenie doglebowe, często padał deszcz. Wiele wniesionych do gleby składników pokarmowych mogło ulec wypłukaniu. Przed rozpoczęciem nawożenia doglebowego w obecnym sezonie, dobrze byłoby więc wykonać analizę chemiczną gleby i ocenić jej zasobność.

    Jeżeli analiza chemiczna gleby nie była wykonywana przez ostatnie 2 lata, a grunt nie jest zamarznięty lub już rozmarzł, warto przed przystąpieniem do nawożenia wiosennego dowiedzieć się jakich składników pokarmowych brakuje w podłożu, a zawartość których jest na odpowiednim poziomie. W wypadku upraw sadowniczych próbki pobiera się z dwóch warstw: ornej – do głębokości 20–25 cm (wierzchnia warstwa na głębokość szpadla) i podornej – od 20–25 cm do 40–45 cm (dolna warstwa). Gdy na polu o powierzchni około 1 ha nie obserwuje się zmienności glebowej, wystarczy pobrać próbki tylko z 5 miejsc. Jeżeli zmienność taka występuje, wówczas warto pobrać je z kilku miejsc, dla każdego rodzaju gleby osobno.

    Sposób pobierania próbek

    Należy przygotować 2 oznakowane wiaderka (I – warstwa orna, II – warstwa podorna) i sprzęt do kopania (fot. 1). Na polu wyznacza się miejsca, z których pobierane będą próbki i wykopuje tam dołki. Próbki powinno się pobierać z pasów herbicydowych, gdyż na tym obszarze znajdują się korzenie drzew oraz krzewów owocowych. Po wykopaniu dołka o głębokości 20–25 cm (fot. 2) należy zebrać szpadlem lub łopatką cienką warstwę gleby (wzdłuż całego profilu) i wsypać do wiaderka oznakowanego jako I. To postępowanie powtarzamy w każdym kolejnym miejscu wyznaczonym do pobrania próbki.

    Podobnie postępuje się przy pobieraniu próbki z warstwy podornej. Należy wykopać dołek poniżej warstwy ornej (z której wcześniej pobrano próbkę) i dalej postępować analogicznie, jak w przypadku wcześniejszego pobierania z niej próbki lub użyć do tego celu laski Egnera (fot. 3).

    Kolejny etap postępowania polega na wymieszaniu gleby w poszczególnych wiaderkach (nie wolno mieszać ze sobą próbek z różnych wiaderek!) i przesypaniu jej około 0,5-kilogramowych porcji do woreczków foliowych lub kartoników oznakowanych podobnie jak wiaderka (I – warstwa orna, II – warstwa podorna). Na tak przygotowanych opakowaniach z próbkami należy dopisać charakterystykę uprawy w zależności od potrzeb (np.: przed założeniem sadu określonego gatunku; sad czereśniowy, odmiana ‘Regina’ na ‘GiSelA 5’, wiek 6 lat; sad jabłoniowy, odmiana ‘Šampion’ na ‘M.26’, wiek 10 lat). Opakowania dostarcza się do laboratorium wykonującego analizę chemiczną gleby.

    Gdy mamy wyniki

    Po otrzymaniu wyników i zaleceń można postąpić do nawożenia doglebowego w marcu, a nawet wcześniej, jeżeli to możliwe. Podając do gleby nawozy jednoskładnikowe należy pamiętać, że nie można aplikować wszystkich makroelementów jednocześnie. To częsty błąd popełniany przez sadowników. Nawozy wapniowe, potasowe i fosforowe powinno się podawać w pewnych odstępach, aby miały czas na wniknięcie w głąb gleby i swobodne przemieszczenie się w obrębie profilu glebowego, a także aby nie blokowały się nawzajem. Przy niskim pH gleby nawożenie zawsze należy rozpocząć od nawozów wapniowych, a następne podawać dopiero po kilku tygodniach. W wypadku gatunków sadowniczych bezpieczniej jest stosować wiosną siarczanowe formy nawozów (potas) niż chlorkowe. Chlor może bowiem działać toksycznie na drzewa, zwłaszcza pestkowe.

    Potrzeby roślin

    Gatunki sadownicze w każdej fazie rozwojowej wykazują zapotrzebowanie na określone składniki pokarmowe. Nawet jeżeli nawożenie wiosenne jest wykonywane w oparciu o analizę gleby, i tak jest ono przeprowadzane niejako „w ciemno”, gdyż przed kwitnieniem nie można jeszcze ocenić jakie będzie zawiązanie owoców i czy przymrozki wiosenne nie spowodują utraty plonu. Na początku sezonu wegetacyjnego rośliny mają zwiększone zapotrzebowanie na fosfor, który stymuluje rozwój systemu korzeniowego i wapń wpływający na jego regenerację po zimie. W fazie intensywnego wzrostu wzrasta zapotrzebowanie na azot, wapń, magnez i żelazo, które są niezbędne do budowy pędów i liści. Zapotrzebowanie na fosfor (i dodatkowo na bor) pojawia się ponownie w okresie okołokwitnieniowym, gdy przebiegają intensywne podziały komórkowe i następuje rozwój kwiatów, owoców oraz organów spichrzowych. W okresie dorastania owoców wzrasta zapotrzebowanie roślin na potas i wapń, które warunkują plon i jakość owoców (barwę, smak, zapach, właściwości przechowalnicze oraz zwiększenie odporności na uszkodzenia podczas transportu).

    Azot jest składnikiem, który jest najczęściej stosowany w dawkach dzielonych. Pierwszą dawkę (około 60% rocznej) należy dostarczyć roślinom po ruszeniu wegetacji, aby azot z nawozu dotarł do kompleksu sorpcyjnego i był osiągalny dla korzeni, gdy wrośnie na niego zapotrzebowanie (w okresie intensywnego wzrostu pędów i rozwoju zawiązków owocowych po kwitnieniu). Zalecana roczna dawka azotu w sadach owocujących, zależnie od warunków glebowych, wieku sadu, kondycji drzew i obłożenia pąkami kwiatowymi, wynosi 50–150 kg/ha.

    Znając zawartość poszczególnych składników pokarmowych w glebie i zapotrzebowanie na nie roślin w każdej fazie rozwojowej, nawożenie doglebowe w sezonie wegetacyjnym można przeprowadzić w dawkach dzielonych. W ten sposób dostarcza się roślinom potrzebny składnik pokarmowy przed okresem zwiększonego zapotrzebowania na niego, co jest korzystne dla uprawy i sadownika, gdyż podane w ten sposób nawozy nie ulegną wymyciu zanim zostaną pobrane. Obecnie drzewa owocowe sadzone są na podkładkach skarlających, które mają płytki system korzeniowy i mogą pobrać składniki pokarmowe tylko z wierzchniej warstwy gleby.

    fot. 1–3 P. Gościło