Przed sezonem przechowalniczym

    Jakość owoców podczas przechowywania jest uzależniona od warunków pogodowych i zabiegów przeprowadzanych w sadzie przed zbiorami owoców. Nie dość, że należy wtedy zadbać o należyte przygotowanie ich do przechowywania, zorganizować pracowników to dodatkowo trzeba odpowiednio przygotować obiekty przechowalnicze oraz opakowania do zbioru jabłek i gruszek. Dlatego okres przed zbiorem i przechowywaniem owoców jest bardzo istotny.

    Dbałość o zdrowotność jabłek

    To cel nadrzędny każdego sadownika. Nie zawsze jabłka, które wyglądają na zdrowe, są takie w rzeczywistości. Niektóre choroby pojawiające się w okresie przechowywania są podstępne, gdyż powodujące je patogeny dokonują infekcji w sadzie, w czasie wzrostu zawiązków owocowych i w tym czasie nie dają objawów chorobowych. Zainfekowane, wyglądające na zdrowe jabłka trafiają do przechowywania. Wraz z dojrzewaniem i mięknięciem owoców, spada ich odporność na infekcje, grzyby patogeniczne zaczynają się rozwijać a owoce gnić. Do tej grupy chorób przechowalniczych należą gorzka zgnilizna jabłek (fot. 1) powodowana przez grzyby z rodzaju Pezicula, a sporadycznie przez Glomerella cingulata oraz szara pleśń wywoływana przez grzyba Botrytis cinerea. Miejscem wnikania wymienionych patogenów do owoców są naturalne otwory w skórce jabłek (przetchlinki, otwarta część przykielichowa) od których zwykle zaczyna się późniejsze gnicie. Odmianami podatnymi na gorzką zgniliznę jabłek są: ‘Golden Delicious’, ‘Pinova’, ‘Koksa Pomarańczowa’, ‘Topaz’, ‘Goldstar’, ‘Gala’, ‘Ligol’, bardziej odpornymi natomiast: ‘, ‘Idared’, Gloster’ ‘Rubinola’, ‘Enterprise’, Braeburn’ oraz ‘Granny Smith’.

    Inną grupę chorób przechowalniczych stanowią mokra zgnilizna owoców, sina pleśń jabłek (fot. 2) powodowane przez grzyby, z rodzaju Penicillium i brunatna zgnilizna jabłek, której sprawcą jest grzyb Monilinia fructigena. Choroby te pojawiają się na skutek wnikania do owoców patogenów poprzez uszkodzenia skórki powstałe przed zbiorem lub w trakcie zbioru owoców.

    Kolejną kategorię chorób stanową zgnilizny wywoływane przez różne gatunki grzybów, a objawiające się miękką zgnilizną jabłek i gruszek, w ograniczaniu których duże znaczenie ma czystość opakowań, do których zbierane są owoce. Grzyby Mucor piriformis i Rhizopus stolonifer powodujące miękką zgniliznę są glebowymi gatunkami saprofitycznymi i zazwyczaj nie powodują infekcji podczas przechowywania jabłek i gruszek. Jednak porażenie nimi w trakcie przechowywania jest często notowane, gdy owoce zbierane są do opakowań zanieczyszczonych glebą oraz po sortowaniu (z rozładunkiem wodnym) kierowane do przechowywania. Do zakażeń owoców dochodzi przez zranienia skórki, przetchlinki, słabo osłonięty kielich.

    Ryzyko chorób przechowalniczych

    Ze względu na różną kondycję drzew po ostatniej zimie, uszkodzenia mrozowe z tego okresu, których następstwem jest rozwój chorób zgorzelinowych na pniach, konarach i gałęziach, wzrasta prawdopodobieństwo porażenia owoców przez patogeny powodujące gorzką zgniliznę owoców w czasie ich przechowywania. Grzyby z rodzaju Pezicula powodują choroby zgorzelinowe na pniu i gałęziach (mogą rozwijać się saprofitycznie na pędach – fot. 3) oraz gorzką zgniliznę owoców podczas ich przechowywania. W bieżącym sezonie owoce mogą w czasie przechowywania ulegać porażeniu ww. patogenami, zwłaszcza w sadach, w których nie były czyszczone i zabezpieczane rany zgorzelinowe.

    Jabłka i gruszki przechowywane w obiektach chłodniczych to produkty przeznaczane do bezpośredniego spożycia. Dlatego dbałość o czystość i higienę w tych pomieszczeniach jest koniecznością. Obiekty chłodnicze izolowane od wewnątrz płytą warstwową lub pianką poliuretanową mimo, że wyglądają na higieniczne i czyste wymagają okresowego mycia i dezynfekcji.

    Mycie komór chłodniczych

    Można je przeprowadzić tylko wtedy, gdy są one puste, a urządzenia wyłączone. Najodpowiedniejszym okresem na prace porządkowe i myjąco-dezynfekujące jest okres przedzbiorczy, który zwykle przypada na koniec lata. We wrześniu, gdy dni są ciepłe można z powodzeniem te czynności przeprowadzić. Prace porządkowe należy rozpocząć od zamiecenia podłogi. Następnie ściany, sufit i podłogę należy zmyć (najwygodniej i najszybciej) myjką ciśnieniową (fot. 4). Do mycia wnętrza komór można użyć czystej wody lub – dla poprawy jakości mycia – wody z dodatkiem „łagodnego biodegradowalnego środka myjącego” (np. płynu do mycia naczyń) – taką informację uzyskałam u producenta płyt warstwowych (by nie narażać powłoki tych płyt na zniszczenie). Płyty warstwowe pokryte są lakierem poliestrowym organicznym i nie można do ich mycia używać silnie działających substancji o charakterze myjąco-dezynfekcyjnym. Ponadto pamiętać należy o tym, że środek myjący musi mieć świadectwo dopuszczające do kontaktu z żywnością.

    Dezynfekcji komór chłodniczych

    Do dezynfekcji można przystąpić dopiero po wymyciu i osuszeniu komór chłodniczych, poprzez opryskanie ścian, sufitu i posadzki, np. 4% roztworem chlorku wapnia lub wodą z dodatkiem domowych preparatów dezynfekujących – octu lub alkoholu (ocet jest tańszy).

    Czystość skrzyń

    Skrzynie do przechowywania owoców też powinny być należytej czystości, by nie narażać owoców na infekcje, np. patogenami glebowymi – grzybami Mucor sp. i Rhizopus sp. powodującymi miękką zgniliznę. Skrzynie, niezależnie z jakiego materiału są wykonane, należy oczyścić ze starych liści i zanieczyszczeń glebą. Te z tworzywa sztucznego umyć można za pomocą myjki ciśnieniowej i np. płynu do mycia naczyń, opłukać dokładnie wodą lub wodą z octem i pozostawić do wyschnięcia. Drewniane po oczyszczeniu z liści i gleby, też można umyć myjką ciśnieniową wodą zdatną do picia, wysuszyć i podobnie jak chłodnię opryskać 4% roztworem chlorku wapnia i pozostawić do wyschnięcia.

    Pamiętać należy

    Zawsze trzeba pamiętać o dokładnym wysuszeniu i wywietrzeniu mytych oraz dezynfekowanych pomieszczeń. Opakowania na owoce natomiast należy dobrze wysuszyć poprzez ustawienie ich w przewiewnym miejscu.

    fot. 1-4 A. Łukawska