Zasady nawożenia drzew owocowych około kwitnienia

    Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach

    Jeżeli nawożenie doglebowe było właściwe wczesną wiosną, to często nie ma potrzeby dodatkowego dostarczania drzewom składników pokarmowych przed kwitnieniem lub bezpośrednio po opadnięciu płatków kwiatowych. Jednakże czynnikiem, który może wymusić dodatkowe nawożenie w sadach jest przebieg pogody w okresie zimowym i wiosennym, prowadzący do ograniczenia aktywności pobierania składników przez korzenie i/lub ich transportu w roślinie do pąków, kwiatów lub młodych zawiązków.

    Reakcja roślin na wiosenne nawożenie doglebowe jest mniej lub bardziej opóźniona (zależy od rodzaju składnika, jego formy chemicznej, postaci nawozu oraz warunków fizyczno-chemicznych i wilgotności gleby). Z tego powodu nawożenie drzew bezpośrednio przed kwitnieniem lub kilka tygodni po opadnięciu płatków kwiatowych musi opierać się na dostarczaniu składników pokarmowych pozakorzeniowo, co gwarantuje szybkie dostarczenie roślinie brakującego elementu.

    Warunki uzasadniające dodatkowe nawożenie

    Uszkodzenie korzeni. W klimacie umiarkowanym, charakteryzującym się dużą zmiennością warunków pogodowych w sezonie wegetacyjnym oraz między latami, istotnym problemem w produkcji sadowniczej jest uszkodzenie systemu korzeniowego, przez niską temperaturę w zimie lub przez gryzonie (fot. 1). Niezależnie od przyczyny, ogranicza to aktywność korzeni w pobieraniu wody i składników mineralnych. W obu przypadkach na drzewach w sezonie wegetacyjnym pojawiają się objawy niedoboru większości składników, a szczególnie makroelementów. Ostrość ich niedoboru w roślinie zależy od skali uszkodzenia korzeni oraz szybkości ich regeneracji. Drzewa z uszkodzonym systemem korzeniowym powinny być zasilane dolistnie mocznikiem wraz z nawozami wieloskładnikowymi zawierającymi mikroelementy.

    Stres wodny. Jeśli wiosna jest sucha, a opady śniegu w zimie były niewielkie, to aktywność korzeni w pobieraniu składników jest osłabiona (fot. 2). Dotyczy to tych składników, które znajdują się głównie w powierzchniowej warstwie gleby (azot, fosfor, potas), najbardziej narażonej na przesuszenie. Na glebach z niedostateczną zawartością wody dochodzi w pierwszej kolejności do niedożywienia roślin azotem. W tych warunkach, obok objawów niedoboru azotu, mogą także pojawiać się symptomy niedoboru innych składników, które bywają jednak „tuszowane” przez objawy braku azotu. Dlatego w sadach „cierpiących” z powodu suszy najczęściej zachodzi potrzeba użycia nawozów dolistnych zawierających nie tylko azot, ale także inne składniki, niezbędne do prawidłowego wzrostu i rozwoju rośliny.

    Stres tlenowy. Czynnikiem uzasadniającym nawożenie drzew przed kwitnieniem, bezpośrednio po opadnięciu płatków kwiatowych oraz w okresie początkowego wzrostu zawiązków owoców są intensywne deszcze powodujące podtopienia (fot. 3). W tych warunkach na roślinach pojawiają się najpierw objawy niedoboru żelaza i manganu, a w następnej kolejności innych składników (najczęściej azotu, magnezu i potasu).

    Z tego powodu w przypadku zalania wodą systemu korzeniowego celowe są opryskiwania mocznikiem wraz z nawozem wieloskładnikowym zawierającym mikroelementy. Dokarmianie dolistne w warunkach stresu tlenowego daje roślinie możliwość przetrwania jedynie w krótkim okresie ograniczenia pobierania składników przez korzenie. Jeśli podtopienie trwa dłużej, to skuteczność nawożenia pozakorzeniowego w podtrzymaniu/polepszaniu aktywności fizjologicznej roślin jest niewielka. Drzewa ostatecznie zrzucają liście, a nawet zamierają.

    Uszkodzenie nadziemnych części rośliny. Nawożenie pozakorzeniowe drzew wiosną uzasadnione jest także przy osłabionym przemieszczaniu się składników w roślinie. Zjawisko to występuje m.in. przy częściowym uszkodzeniu tkanek pni (fot. 4), konarów lub pędów (fot. 5). Transport składników do nadziemnych części rośliny jest tym bardziej ograniczony, im uszkodzenia są silniejsze. Jeśli uszkodzenia części szkieletowych drzew nie są zbyt dotkliwe, to celowe jest opryskiwanie mocznikiem wraz nawozami wieloskładnikowymi. Pierwszy taki zabieg należy wykonać, gdy na drzewie zaczynają się pojawiać liście krótkopędowe.

    Ograniczenie transportu składnika w roślinie. Dokarmianie pozakorzeniowe drzew owocowych wiosną można także zalecać, gdy przemieszczanie się fosforu (fot. 6) i boru (fot. 7) z korzeni do rozwijających się kwiatów i później zawiązków owocowych jest silnie zahamowane. Zjawisko to obserwuje się najczęściej, gdy wiosna jest chłodna i deszczowa. W tych warunkach uzasadnione jest użycie fosforu i boru jeszcze przed kwitnieniem drzew. Dolistne dokarmianie fosforem i borem jest szczególnie polecane dla jabłoni i gruszy.

    Nawożenie pozakorzeniowe zasadne jest także w przypadku blokowania transportu cynku przez związki fosforowe. Zjawisko to występuje na glebach o odczynie obojętnym lub zasadowym, przy wysokiej zawartości fosforu. W tym przypadku dobrze jest dokarmić rośliny cynkiem, najpóźniej w fazie różowego (dla jabłoni) lub białego pąka (dla gruszy i drzew pestkowych). Późniejsze terminy opryskiwania cynkiem, szczególnie na początku kwitnienia drzew, zwiększają ryzyko ordzawienia zawiązków/owoców.

    Opryskiwanie azotem, fosforem i borem

    Azot. W nawożeniu dolistnym jest stosowany głównie w formie amidowej (mocznik), która szybko przenika do wnętrza liści. Przenikanie mocznika do komórek liści jest 10–20 razy szybsze niż innych składników mineralnych. W sprzyjających warunkach (przy wilgotności powietrza >70% i temperaturze 10–15°C), aż 50–70% mocznika naniesionego na powierzchnię liści jabłoni pobierane jest w ciągu pierwszych kilku godzin.

    W porównaniu do liści jabłoni, wykorzystanie azotu z mocznika przez liście gruszy i drzew pestkowych jest znacznie mniejsze. Wynika to głównie ze specyficznej budowy warstwy woskowej liści, utrudniającej zwilżenie powierzchni blaszki liściowej przez roztwór wodny.

    Mocznik poprzez specyficzne przemieszczanie się do wnętrza tkanek liści może jednocześnie wzmacniać przenikanie innych składników stosowanych łącznie. Z tego powodu jest często dodawany do nawozów dolistnych. Inną zaletą mocznika jest niska fitotoksyczność. Opryskiwanie drzew roztworem mocznika nie stwarza dużego ryzyka uszkodzenia liści pod warunkiem, że zawartość biuretu (produkt uboczny powstający przy produkcji mocznika) jest poniżej 0,8%. Dodatkowymi zaletami mocznika jest dobra rozpuszczalność w wodzie oraz wysoka zawartość azotu (46%).

    Należy pamiętać, aby roztwór mocznika sporządzić na kilka godzin przed jego zastosowaniem w sadzie, gdyż podczas rozpuszczania tego nawozu w wodzie dochodzi do oziębiania cieczy roboczej. Może to ograniczyć pobieranie azotu (lub innych składników stosowanych łącznie z mocznikiem) przez nadziemne części rośliny.

    Opryskiwanie mocznikiem drzew przeprowadzane przed kwitnieniem ma na celu polepszenie zawiązywania owoców. Zabieg ten poleca się dla drzew ziarnkowych, u których wytworzone przed kwitnieniem liście rozetkowe znacznie zwiększają powierzchnię adsorpcji roztworu mocznika. Z drugiej strony, liście rozetkowe przed kwitnieniem drzew są wrażliwe na poparzenia, co pociąga za sobą konieczność użycia niskich dawek mocznika (3 kg/ha dla jabłoni i 2 kg/ha dla gruszy). Powoduje to, że ilość pobranego azotu na ogół jest niewielka w porównaniu do skuteczności tego zabiegu w okresie wiosenno-letnim. Jednakże nawet niewielki wzrost azotu w kwiatach i/lub liściach rozetkowych może polepszyć zawiązywanie owoców.

    Dokarmianie mocznikiem bezpośrednio po kwitnieniu na ogół skutecznie polepsza odżywienie drzew azotem. Wynika to przede wszystkim z dużej powierzchni liści na drzewie. Opryskiwanie mocznikiem poleca się, gdy w poprzednim roku wystąpiły objawy niedoboru azotu w roślinie (słaby wigor drzew, małe i jasnozielone liście) lub gdy analiza liści wykazała niską zawartość tego składnika. Zabieg taki należy również wykonywać po pojawieniu się pierwszych objawów niedoboru azotu. W powyższych warunkach, wykorzystuje się 3–5 kg mocznika na hektar (3–4 kg/ha dla gruszy i 5 kg/ha dla pozostałych gatunków drzew owocowych).

    Fosfor. Przenikanie tego składnika do liści jest relatywnie powolnym procesem (fot. 7). Wynika to po części z faktu, że fosfor pobierany jest na ogół w formie anionów, które w niewielkim stopniu przenikają przez powierzchniowe warstwy liścia (woskową i kutikulę). Niezależnie od tego, szybkość oraz wielkość pobierania fosforu przez liście zależy w dużym stopniu od jego formy chemicznej oraz towarzyszącego kationu. Związkiem fosforu łatwo pobieranym przez liście jest kwas ortofosforowy (H3PO4). Mniejszą zdolność do przenikania powierzchniowych warstw liści ma fosfor w formie H2PO4–, a najmniejszą, gdy występuje on w formie HPO42–. Towarzyszące kationy (NH4+, K+ i Na+) zwiększają pobieranie fosforu w formie H2PO4–.

    Czynnikiem wpływającym na efektywność pobierania fosforu przez liście jest odczyn cieczy opryskowej. Optymalne pH roztworu dla fosforu w formie H3PO4 i H2PO4– wynosi 3–5. Dlatego większość płynnych nawozów dolistnych zawierających fosfor ma niskie wartości odczynu. Nawozy te są silne zbuforowane, co sprawia, że rozcieńczenie ich wodą nie powoduje znacznego wzrostu odczynu cieczy. Niski odczyn roztworu warunkuje nie tylko wysokie wykorzystanie fosforu przez liście, ale także może ograniczać występowanie chorób powodowanych przez bakterie (np. zarazy ogniowej). Zbyt niski odczyn cieczy opryskowej (<3) zwiększa jednak ryzyko poparzenia liści, szczególnie u gruszy i drzew pestkowych.

    Dokarmianie dolistne fosforem przed oraz w pierwszych tygodniach po kwitnieniu ma na celu polepszenie zawiązywania owoców oraz zwiększanie liczby komórek tworzących owoce, co skutkuje tym, że są one duże i jędrne.

    Bor. Dokarmianie drzew borem można wykonać wczesną wiosną: w fazie różowego/białego pąka, opadania płatków kwiatowych oraz ewentualnie 10–14 dni po zakończeniu kwitnienia. W każdym zabiegu należy użyć 0,2–0,3 kg B/ha. Wiosenne opryskiwanie borem ma na celu polepszenie zawiązywania owoców. Na rynku znajduje się wiele dolistnych nawozów borowych, w których składnik ten występuje najczęściej, jako kwas borowy lub związek kompleksowy z monoetanoloaminą lub niektórymi alkoholami polihydroksylowymi (np. mannitolem i sorbitolem). Związki te naniesione na powierzchnię liści szybko przenikają do ich wnętrza. Dynamika pobierania boru przez liście drzew na ogół jest porównywalna do przenikania cząsteczki mocznika. U drzew owocowych, powszechnie uprawianych w klimacie umiarkowanym, zastosowany dolistnie bor przemieszcza się niemal w całej roślinie, szczególnie do tkanek/organów wykazujących wysoką aktywność (młode liście, zawiązki, wierzchołki pędów).

    fot. 1–7 P. Wójcik