niedziela, 23/07/2017

Kazachstan chce modernizować rolnictwo korzystając z polskiego know-how

Kazachstan chce modernizować rolnictwo korzystając z polskiego know-how

Kazachstan jest zainteresowany polskimi technologiami, doświadczeniami i współpracą w sektorze rolniczym, zwłaszcza w sadownictwie – podkreśliła wiceminister rolnictwa Kazachstanu Isajewa Gulmira Sułtanbajewa. Inwestorzy z Polski mogą liczyć na ulgi – dodała.

Przedstawicielka kazachskiego ministerstwa rolnictwa spotkała się z polskimi dziennikarzami podczas odbywającego się w Astanie EXPO 2017.
 
Sułtanbajewa zwróciła uwagę, że obecnie około połowy kazachskich rolników nie wykorzystuje swoich możliwości rozwojowych, oceniła jednak, że może się to zmienić w ciągu kilku lat z pomocą polskich inwestorów.
 
Wyjaśniła, że plan rozwoju kazachskiego rolnictwa na lata 2017-2021 zakłada gruntowną modernizację sektora rolno-spożywczego m.in. poprzez przyciągnięcie nowych technologii i linii produkcyjnych czy współpracę naukową. Chodzi też o nakłanianie małych gospodarstw do łączenia się w grupy producenckie, dzięki czemu będą mogły lepiej konkurować na rynku krajowym i zagranicznym.
 
– Polska już teraz jest strategicznym partnerem dla Kazachstanu, szczególnie w rolnictwie. (…) Jesteśmy zainteresowani polskimi doświadczeniami, technologiami, współpracą, zwłaszcza w sadownictwie. (…) Chcemy powielać wasze wzorce – mówiła Sułtanbajewa.
 
Zwróciła uwagę, że choć Kazachstan eksportuje rocznie ok. 180 tys. ton jabłek, to sam importuje 100 tys. ton tych owoców, z czego 90 tys. ton to jabłka z Polski.
 
Dodała, że już teraz sady zakładane w Kazachstanie na polskich wzorcach pozwalają osiągać produkcję wynoszącą nawet 70 ton z hektara. W przypadku rodzimej produkcji zbiory są znacznie niższe i sięgają ok. 5 ton jabłek z hektara – dodała.
 
Wiceminister rolnictwa powiedziała, że Kazachstanowi nie zależy tylko na tym, by polscy inwestorzy sprzedawali „gotowe technologie”, ale także by zostawali w tym kraju na dłużej i wchodzili w spółki z lokalnymi przedsiębiorcami. Dlatego też – mówiła – rząd Kazachstanu oferuje różnorakie ulgi dla inwestorów otwierających produkcję w tym kraju. W zależności od typu produkcji programy rządowe zakładają częściowy zwrot kosztów inwestycji nawet do kilkudziesięciu procent. Na wsparcie mogą też liczyć spółki joint venture.
 
Na duży, bo 80-procentowy zwrot z inwestycji mogą liczyć też firmy budujące studnie – powiedziała Sułtanbajewa. Podkreśliła, że z 220 mln ha gruntów rolnych w Kazachstanie połowa nie jest wykorzystywana właśnie z powodu braku wody.

za: PAP

Powiązane artykuły

Zostaw komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco – zapisz się
do newslettera sad24.pl
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Dziękujemy za zainteresowanie!

Na podany przez Ciebie adres e-mail wysłaliśmy link potwierdzający zapis
do newslettera.

Prosimy o potwierdzenie subskrypcji.