Wpływ zmian klimatu na ochronę sadów przed szkodnikami

    Skierniewice

    W ostatnich latach zwalczanie niektórych szkodników w sadach (mszyce, przędziorki, owocówka jabłkóweczka, miodówka gruszowa plamista) jest bardzo trudne. Mimo coraz doskonalszych metod monitoringu i sygnalizacji z roku na rok wykonuje się więcej zabiegów je zwalczających, a mimo to niektóre z nich nadal stanowią zagrożenie gospodarcze. Na coraz większe problemy ze zwalczaniem szkodników wpływa wiele różnych czynników. Jednym z nich, bardzo istotnym, jest dynamicznie zmieniająca się pogoda, a przede wszystkim ocieplenie klimatu.

    Wpływ ocieplenia klimatu na owady i roztocze w sadach

    Szacuje się, że w Polsce w XX wieku wzrost średniej temperatury powietrza wyniósł 1°C. Prognozy klimatyczne opracowane dla Europy wskazują na dalszy jej wzrost. Według jednego z modeli klimatycznych ma ona wzrosnąć w Polsce do końca obecnego stulecia o 3,5°C (4,5°C zimą i 2°C latem). Warto wiedzieć, że wzrost temperatury powietrza o 1°C powoduje przesunięcie zasięgu występowania szkodników o 200–300 km z południa na północ lub 200 m w wysokości nad poziomem morza.

    Owady i roztocze są organizmami zmiennocieplnymi i dlatego temperatura ma na nie ogromny wpływ. Ich aktywność, reprodukcja i migracje przebiegają w wyższej temperaturze, natomiast w niskiej są one mało aktywne. Istnieje jednak zakres temperatur optymalnych dla wzrostu i rozwoju każdego gatunku szkodnika. Temperatury zbyt niskie lub zbyt wysokie spowalniają przyrost populacji.

    W konsekwencji ocieplenia klimatu w Polsce notowane są łagodne zimy, wczesne i ciepłe wiosny oraz wysoka temperatura latem i jesienią. Ciepłe i łagodne zimy ułatwiają dobre przetrwanie wszystkich form zimujących szkodników. Oznacza to, że tuż po rozpoczęciu wegetacji presja owadów i roztoczy w sadach jest bardzo duża. Wcześniejsza wegetacja to również wczesny pojaw szkodników, dlatego konieczne jest bardzo wczesne prowadzenie monitoringu na ich obecność i liczebność. Ciepłe wiosny powodują szybką zmianę faz fenologicznych w sadach (fot. 1).

    Sadownicy często nie nadążają z wykonaniem koniecznych zabiegów zwalczających przed kwitnieniem. Wówczas po kwitnieniu walka z niektórymi gatunkami jest bardzo trudna (np. przędziorki, mszyce).

    Wysoka temperatura przyspiesza przemiany metaboliczne owadów, muszą one zatem częściej się odżywiać i tym samym wyrządzają większe szkody. Ponadto sprzyja zwiększeniu liczebności szkodników, zwiększa się też ich reprodukcja. W temperaturze optymalnej dla rozwoju szkodników skraca się ich cykl rozwojowy, a tym samym w sezonie rozwija się więcej ich pokoleń. Wyższa temperatura wydłuża także okres żerowania szkodników jesienią. Dlatego przeciwko niektórym z nich konieczne jest kontynuowanie ochrony po zbiorze owoców (bawełnica korówka, bielik klonowiec).

    Przędziorki

    Łagodna zima sprzyja dobremu przetrwaniu ich jaj zimowych, dlatego wiosną notuje się dużą liczebność roztoczy. Wylęganie larw z jaj zimowych w niższej temperaturze trwa do 3 tygodni, w wyższej zaledwie tydzień. Często jest niewiele czasu na wykonanie zabiegów zwalczających przed kwitnieniem, dlatego w sezonie 2018 r. wielu sadowników nie zdążyło zastosować środków olejowych ani typowych akarycydów w fazie zielonego lub różowego pąka kwiatowego. W takich sadach po kwitnieniu liście były już mocno zniszczone przez przędziorki (fot. 2), a walka z tymi szkodnikami trwała do jesieni. Latem całkowity rozwój larwalny w temperaturze > 20°C trwa 6–10 dni, w temperaturze niższej 20–25 dni. W wyższej temperaturze roztocze te rozmnażają się wyjątkowo intensywnie, w sezonie wegetacji rozwija się więc więcej ich pokoleń. Długa i ciepła jesień sprzyja długiemu żerowaniu przędziorków oraz składaniu przez samice dużej liczby jaj zimowych.

    Mszyce

    W sadach występuje wiele gatunków mszyc (fot. 3), ale wspomnę o dwóch wyrządzających w ostatnich latach duże szkody. Są to mszyca jabłoniowo-babkowa i bawełnica korówka.

    Mszyca jabłoniowo-babkowa (fot. 4). Wylęganie się larw następuje szybko, dlatego wiosną notuje się dużą ich liczebność i dynamiczny rozwój kolonii, natomiast czas na zwalczanie szkodnika przed kwitnieniem jest krótki. Rozwój larwalny w zależności od temperatury trwa 2–4 tygodnie. Na jabłoni rozwija się najczęściej 8 pokoleń, a w dobrych warunkach 10. W przeszłości obecność tej mszycy w sadach notowano do końca czerwca. W ostatnich latach bytuje ona na jabłoniach aż do września. Wynika to z małej dostępności żywicieli wtórnych, którymi są różne gatunki babki.

    Bawełnica korówka. Surowe zimy prawie całkowicie wyniszczają bawełnicę. Z kolei łagodne umożliwiają dobre przetrwanie jej larw przebywających zarówno w koronach drzew, jak i w pobliżu szyjki korzeniowej (fot. 5). Wczesne i ciepłe wiosny przyspieszają jej rozwój. Obecność kolonii tej mszycy obserwuje się w sadach już przed kwitnieniem lub zaraz po jego zakończeniu. Na przełomie maja i czerwca notuje się masowy jej pojaw. Mszyca ta wykazuje dużą szkodliwość aż do późnej jesieni. Często konieczne jest jej zwalczanie po zbiorze owoców.

    Owocówka jabłkóweczka

    W ostatnich latach stanowi coraz większe zagrożenie w sadach (fot. 6). Liczba pokoleń tego gatunku zależy od warunków klimatycznych na obszarze jej występowania. W Polsce najczęściej notowane są dwa jej pokolenia. W przeszłości większe znaczenie miało pierwsze, obecnie również drugie wyrządza znaczne szkody. Ważnym czynnikiem decydującym o rozwoju szkodnika w poszczególnych latach jest przebieg warunków atmosferycznych. Wysoka temperatura wiosną sprzyja masowym lotom motyli, kopulacji, składaniu jaj i wylęganiu się larw. Intensywne składanie jaj ma miejsce, gdy temperatura wieczorem jest wyższa niż 15°C, natomiast opady deszczu, wiatr i temperatura poniżej 15°C spowalniają te procesy. Rozwój jaj trwa od 6 dni przy temperaturze 24°C do 25 dni przy temperaturze 12,5°C. W korzystnych warunkach termicznych okres wylotu motyli jest jednocześnie okresem składania jaj i rozwoju larw. Wylot motyli pierwszego pokolenia najczęściej rozpoczyna się w drugiej dekadzie maja (wykres 1), a w niektóre lata, m.in. w sezonie 2018, na początku maja (wyk. 2). Po rozpoczęciu lotu motyli istniały doskonałe warunki pogodowe do składania jaj i rozwoju gąsienic (wyk. 3), dlatego pierwszy zabieg zwalczający należało wykonać już w maju.

    Wykres 1. Dynamika lotu motyli owocówki jabłkóweczki w 2016 r., Polska Centralna, Kompina

     Wykres 1. Dynamika lotu motyli owocówki jabłkóweczki w 2016 r., Polska Centralna, Kompina

    Wykres 2. Owocówka jabłkóweczka – odłowy motyli w 2018 r., Kompina

    Wykres 2. Owocówka jabłkóweczka – odłowy motyli w 2018 r., Kompina

    Wykres 3. Średnia temperatura dobowa, Polska Centralna, 2018 r.

    Wykres 3. Średnia temperatura dobowa, Polska Centralna, 2018 r.Miodówka gruszowa plamista

    Łagodna zima sprzyja wczesnemu opuszczaniu kryjówek zimowych przez osobniki dorosłe tego szkodnika. Jeszcze przed pękaniem pąków, przy temperaturze 8–10°C, samice rozpoczynają składanie jaj, dlatego ważne jest wczesne rozpoczęcie ochrony. Rozwój jednego pokolenia w zależności od temperatury trwa 35–60 dni. W sezonie wegetacji szkodnik rozwija niepełne cztery pokolenia, ale w lata cieplejsze aż pięć. Temperatura powyżej 30°C ogranicza liczbę jaj składanych przez samice. W sezonie 2018 miodówka rozwijała się bardzo wcześnie. Pierwsze letnie pokolenie, które zazwyczaj zwalcza się na przełomie maja i czerwca lub w pierwszej dekadzie czerwca, trzeba było zwalczać w drugiej dekadzie maja (fot. 7). Pod koniec maja larwy tego pokolenia były już w drugim i trzecim stadium rozwojowym. Z kolei latem, chroniąc się przed wysoką temperaturą, miodówka rozwijała się na krótkopędach znajdujących się w środku korony.

    Inne gatunki

    Wyższa temperatura sprzyja rozwojowi rzadziej występujących w sadach gatunków ciepłolubnych. Coraz groźniejszymi szkodnikami stają się pędraki, korniki, miseczniki (fot. 8) i skorupik jabłoniowy (fot. 9). Pędraki to przede wszystkim larwy chrabąszcza majowego, ogrodnicy niszczylistki (fot. 10) i guniaka czerwczyka uszkadzające system korzeniowy drzew. Jednak osobniki dorosłe (chrząszcze) w okresie tzw. rójki mogą uszkadzać zawiązki owoców i liście. W ostatnich latach gatunki te występują corocznie.
    Pod wpływem ocieplenia klimatu migrują do Polski obce gatunki ciepłolubne (szkodniki minujące liście, bielik klonowiec, tarcznik niszczyciel, nasionnica wschodniaRhagoletis cingulata). Gatunki te na nowych terenach nie mają wrogów naturalnych, mogą się więc swobodnie rozwijać. Najszybciej na ocieplenie klimatu zareagowały szkodniki minujące liście, które przybyły do Polski z południa, a przede wszystkim toczyk gruszowiaczek (fot. 11). W niektórych rejonach sadowniczych gatunek ten wyrządzał znaczne szkody. Na szczęście szybko opracowane zostały metody zwalczania, a do jego eliminacji zarejestrowano skuteczne środki. W ostatnim czasie w sadach, w których nie zwracano uwagi na ten gatunek, jego liczebność znów znacznie wzrosła.

    Bielik klonowiec jest gatunkiem kosmopolitycznym, ale w ostatnich latach występuje w wielu rejonach sadowniczych (fot. 12). W sezonie wegetacji rozwija się jedno pokolenie tego gatunku, ale zwalczanie nie jest łatwe, ponieważ larwy wylęgają się od połowy czerwca do końca sierpnia. Dlatego czasami celowe jest zwalczanie szkodnika po zbiorze owoców lub wczesną wiosną.

    Tarcznik niszczyciel występował w Polsce w latach 1948–1949 w rejonie Wadowic. Został wówczas zniszczony i nie odnotowywano go w sadach prawie 70 lat. Wraz z ociepleniem klimatu pojawił się ponownie w 2015 r. w powiecie Opole Lubelskie. Gatunek ten ma jedno pokolenie w Polsce, ale w najcieplejszych rejonach kraju – Wrocław, Kraków, Tarnów i rejony Polski południowo-wschodniej – może rozwijać dwa pokolenia.

    Od 2009 r. występuje w Polsce nasionnica wschodnia – Rhagoletis cingulata. Na szczęście terminy zwalczania nasionnicy trześniówki są skuteczne również w eliminacji tego gatunku.

    • fot. 1–12 A. Maciesiak