Połamane przewodniki – w tym sezonie częsty problem

połamane przewodniki

Chociaż łamanie górnej części przewodników spowodowane nadmiernym ciężarem jabłek to zjawisko dobrze znane sadownikom, w tym sezonie może okazać się wyjątkowo dotkliwe. 

W większości sadów w tym sezonie drzewa zaowocowały w bardzo podobny sposób. Możemy zaobserwować znacznie więcej jabłek w górnych partiach korony, niż w dolnych. Winne są wiosenne przymrozki. Chęć zebrania jak największego tonażu może się okazać nie najlepsza w skutkach dla naszych drzewek, które łamią się obecnie pod ciężarem owoców.

Ze względu na znaczne zmniejszenie ilości jabłek w dolnych partiach drzewa, wielu sadowników zrezygnowało z przerzedzania górnych partii jabłoni. Motywacją były również ceny, jakie osiągano za jabłka wiosną. Kolejny rok z przymrozkami dawał nadzieję na utrzymanie cen. Wygrała chęć utrzymania każdego owocu na drzewach, a w tym nie ma nic dziwnego, jeśli spojrzymy na sprawę z ekonomicznego punktu widzenia.

Jak się okazuje, to nie kończy się dobrze. Sadownicy coraz częściej spotykają w swoich sadach złamane przewodniki. Winny jest nadmiar owoców w górnej części korony. Po pierwsze dzieje się to za sprawą ciężaru, a po drugie przyczyniają się do tego silne podmuchy wiatru towarzyszące burzom, tak jak dziś – 26 sierpnia.

Tam, gdzie nie ma rusztowań, przewracają się również całe drzewa. Jak wiemy z fizyki, jeśli środek ciężkości przekroczy podstawę obwodu ciała, to ciało się przewróci. Tak też się dzieje w tym sezonie. Drzewa, które z powodu przymrozków mają więcej owoców w górnej części, mają wyżej położony środek ciężkości, co sprzyja ich wywracaniu.

Jedynym i najprostszym ratunkiem jest ręczne przerywanie. Do zbiorów pozostało (w zależności od odmiany) jeszcze kilka tygodni. Tam, gdzie wody jest pod dostatkiem, jabłka będą stale zwiększać swoją masę. Jeśli widzimy ryzyko złamania, warto zerwać nadmiar jabłek, szczególnie tych, które mają defekty zewnętrzne. 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności