Niedobór malin w Serbii – Przetwórcy są sami sobie winni?

maliny

Ceny mrożonych malin niezmiennie są bardzo wysokie. Malin w Serbii będzie w nadchodzącym sezonie jednak za mało, żeby wywiązać się z wieloletnich kontraktów. Zdaniem prezesa Stowarzyszenia Producentów Malin i Jeżyn, przetwórcy są sami sobie winni.

W ostatnich czterech latach, wydajność w produkcji malin w Serbii spadła z 20 ton z hektara do 3,5 – 4 ton z hektara. Głównym powodem tego faktu jest bardzo niskiej jakości materiał nasadzeniowy.

Zła sytuacja ekonomiczna plantatorów, spowodowana bardzo niskimi cenami skupu, doprowadziła do tego, że nie kupują oni kwalifikowanego materiału szkółkarskiego. Nowe plantacje są zakładane z materiału pobieranego z istniejących już plantacji. Tu pomogło Ministerstwo Rolnictwa, finansując 90% kwoty zakupu kwalifikowanego materiału szkółkarskiego.

Cała zaistniała sytuacja, to zdaniem Dobrivoje Radovicia (Prezesa Stowarzyszenia Producentów Malin i Jeżyn) to finalnie wina przetwórców i eksporterów. Przez lata zagraniczne mroźnie skupowały maliny po bardzo niskich cenach, nierzadko poniżej kosztów wyprodukowania. Efekt to brak środków na odnowienie produkcji i spadek wydajności.

Serbscy związkowcy apelują do producentów, aby nie godzili się w nadchodzącym sezonie na ceny 250 dinarów (9,51 zł/kg) ponieważ z powodu niedoborów powinny być znacznie wyższe.

Źródło: rtv.rs

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności