Część sadowników deklaruje wstrzymanie sprzedaży jabłek przemysłowych

jablka przemysłowe 2020

Obserwując wykreowany rynek jabłek przemysłowych i regularne spadki, część sadowników deklaruje, że ma zamiar wstrzymać sprzedaż jabłek przemysłowych. Ich zdaniem analiza bieżącej sytuacji daje podstawy ku temu, aby jabłka przemysłowe sprzedać w niedalekiej drożej niż w cenie 0,40 zł za kilogram.

Wraz z kolejnymi obniżkami cen jabłek przemysłowych, coraz większa liczba sadowników deklaruje niezbieranie, bądź niesprzedawanie zebranych jabłek przemysłowych. Niewielka ilość sprzedających na punktach skupu wydaje się to potwierdzać. 

Sadownicy, którzy mają zamiar jabłka zebrać, ale wstrzymać się ze sprzedażą, wspominają, że ceny zazwyczaj były najwyższe pod koniec października, bądź na początku listopada. Przetwórnie często kupują jesienią według klucza średniej ceny. Zatem obecne obniżki dają możliwości zarówno finansowe, jak również statystyczne, aby dany zakład kupował przez cały sezon po zaplanowanej średniej cenie.

Kolejnym argumentem ma być mały tonaż, jaki przerobiły w tym sezonie przetwórnie działające na terenie naszego kraju. Jesteśmy na przełomie września i października, a więc w szczycie zbiorów. Przetwórnie natomiast pracują na ułamku wydajności lub nawet z przerwami. Aby na produkcie zarabiać, trzeba go wyprodukować. To wynika zarówno z logiki, jak również ze słów sadowników, których punkt widzenia opisujemy. Ci, którzy chcą jabłka przemysłowe przetrzymać są zdania, że branża kiedyś musi zdecydować o zwiększeniu produkcji, do której niezbędne są duże ilości surowca. To z kolei ma się wiązać ze wzrostami cen, które są celem przetrzymania przemysłowego surowca.

O wczorajszych spadkach informowaliśmy TUTAJ. Warto zwrócić uwagę, że cena spada po raz kolejny o 5 groszy na kilogramie i po raz kolejny w poniedziałek. Większość sadowników nie ma zatem wątpliwości, że mamy do czynienia ze spekulacją. W związku z tym część sadowników, jest przekonana, że również w tym wypadku pod koniec zbiorów rozpocznie się przebijanie cenami, aby skupić surowiec niezbędny do produkcji soków i koncentratów. 

Z drugiej strony, biorąc pod uwagę, że obecnie ceny spadają mimo że dostawy surowca są niewielkie, trudno przewidzieć, czy całkowite wstrzymanie dostaw zaskutkuje. 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności