Czarny tydzień dla producentów czereśni

Przemarznięte czereśnie 23-24.03.2020

Przymrozki z 23 na 24 marca dały się we znaki producentom czereśni. Kilkugodzinny mróz uszkodził nabrzmiałe pąki. Chociaż miejscami uszkodzenia na poziomie nawet do 50% plantatorzy odnotowywali już po ostatnim przymrozku.

Widoczne na zdjęciach przekrojone pąki pochodzą z sadu w Otalęży, gmina Mogielnica, powiat Grójecki. Minimalna temperatura jaką zanotowały termometry o wschodzie słońca to -6,5 stopnia Celsjusza. A jak wiemy w okolicach Warki, Wilgi czy Chynowa temperatura spadła znacznie poniżej -10 stopni, więc tam uszkodzenia będą znacznie większe.   

Pąki zebrane z kilkunastu drzew odmiany Summit i Techlovan do wysokości nieco ponad 2 metrów.

Na odmianie Techlovan 21 na 50 pąków jest przemarzniętych – daje to 42% strat.

Na odmianie Summit jest nieco lepiej, 15 na 50 pąków jest przemarzniętych – daje to 30% strat.

Ale to dane z miejsca względnie cieplejszego. Plantatorzy czereśni relacjonują straty w sieci. W okolicach Sandomierza straty na odmianie Kordia to około 70%. Generalnie wśród kilku pąków na krótkopędzie znajdują się nieprzemarznięte. Jednak wśród pojedynczych jest znacznie gorzej. Niektórzy sadownicy mówią wprost o powtórce z 2017 roku.

W miejscowości Skarbkowa w województwie Łódzkim o 3 w nocy na wysokości 6 metrów było -6,8 stopnia Celsjusza. W tym sadzie straty na odmianie Summit wynoszą około 50%, a na Kordii około ¾ strat.

Karol Pajewski

4 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności