Plantator truskawek kandyduje na prezydenta Rosji

Rosyjski producent truskawek Paweł Grudinin wystąpi przeciwko Władimirowi Putinowi w marcowych wyborach prezydenckich. „Moscow Times” powiedział o nim, że „może być największą niespodzianką w dotychczasowej kampanii wyborczej”.
 

57-letni kandydat na prezydenta prowadzi gospodarstwo truskawkowe pod Moskwą. Wystartuje jako kandydat Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej, choć sam członkiem tej partii nie jest – był za to jej sponsorem. W byciu komunistą, oficjalnym czy nie, nie przeszkadza mu plantacja truskawek – mówi się, że dzięki niej może co miesiąc dodawać 300 000 euro na swoje konto bankowe.

Firma Grudinina jest „socjalistyczną oazą w kapitalistycznej dżungli Moskwy” i ma różne udogodnienia socjalne dla pracowników – tak pisze o niej np. holenderska gazeta „De Telegraaf”. Nazywa się sowchozem im. Lenina, ale jak twierdzą znawcy rosyjskiego rynku – jest doskonale funkcjonującym kapitalistycznym przedsiębiorstwem, dostarczającym owoce do centrów handlowych Moskwy przez okrągły rok. Krążą nawet pogłoski, że nie tylko rosyjskie, ale również, pod własną marką, tureckie i polskie owoce.
 
Grudinin powalczyć może w marcowych wyborach… nawet o drugie miejsce. A to już może być całkiem okazała truskawka na torcie….

Źródło: Horti Daily, Tygodnik Powszechny

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Proszę podać swoje imię