Cena przemysłu spada, choć nadal nie ma większych dostaw na skupy

ceny jabłek przemyslowych 2020

Od kilku dni przedstawiciele branży przetwórczej, jak również pośrednicy mówili o spadkach cen jabłek przemysłowych, które miały nastąpić w poniedziałek. Dokładnie tak się stało dzisiaj, czyli 14 września. Dziś cena spadła o kolejne 5 groszy na kilogramie do poziomu 0,45 zł za kilogram. Nadal nie ma podstaw ekonomicznych do obniżek.

Sadownicy zwracają uwagę, że w ciągu ostatnich dni zarówno na przetwórniach, jak i na punktach skupu nie panował wzmożony ruch. Nie było także kolejek. Drugi raz z rzędu to nie rosnąca podaż jest powodem spadków. Jakiś czas temu zwracaliśmy uwagę, że jeśli dobry popyt na jabłka drugiej klasy się utrzyma to dostępność surowca dla branży przetwórczej jeszcze nieco się ograniczy.

Przyczyną spadków nie są również spadki cen zgęszczonego soku jabłkowego czy soku NFC. Te od jakiegoś czasu utrzymują się na dość stabilnych poziomach 1,15 €/kg (5115 zł/tona) w przypadku koncentratu i około 650€/tonę (2891 zł/tona) w przypadku soku NFC.

Biorąc pod uwagę to, że branża nie ma zapasów koncentratu jabłkowego, jak również to, że ceny koncentratów nie spadają, ciężko nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że mamy do czynienia z kreowaniem rynku. 

W zaistniałej sytuacji sadownicy nawołują z kolei do niesprzedawania jabłek przemysłowych na punkty skupu. Argumentują to tym, że jeśli zakłady będą miały przerwy w produkcji, to zaczną przynosić straty. W związku z tym bardziej ma się opłacać podniesienie cen i produkcja, niż przynoszące straty przestoje.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności