Cięcie zimowe – polscy, serbscy i węgierscy sadownicy mają podobne problemy

cięcie sadu

Tak samo jak w Polsce, również węgierscy i serbscy sadownicy są w trakcie ciecia sadów jabłoniowych. Chociaż sadownictwo w każdym z powyższych krajów się od siebie różni, to w kwestii cięcia problemy są bardzo podobne.

Głównym problemem dotykającym sadowników z Polski, Węgier i Serbii jest niedobór siły roboczej. Ponadto część pracowników zajmujących się usługowo cięciem zimowym jabłoni nie ma wystarczającej wiedzy czy doświadczenia. W skrajnych przypadkach może to się skończyć źle dla sadu, który po rażących błędach nie będzie dobrze plonował.

Kolejna kwestia to koszty pracy. Dniówki są wysokie i najprawdopodobniej w kolejnych latach będą rosły we wszystkich opisywanych krajach. W Polsce dniówka mieści się najczęściej w przedziale od 160 do 180 złotych. Więcej na ten temat przeczytacie w artykule Cięcie znowu w pełni dzięki pogodzie – jakie stawki?

W Serbii mniej wykwalifikowani pracownicy godzą się na stawki około 30 euro (135 zł). Zdecydowanie częściej za dzień pracy płaci się pracownikom do 40 do 50 euro (180 – 225 zł). Na Węgrzech jest nieco taniej. Tamtejsi sadownicy płacom za dzień cięcia od 9 000 do 13 000 forintów (112 – 163 zł).

Źródło: agropress.org.rs

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności