Rozwój sadownictwa na wschodzie – czy to realne zagrożenie?

zagrożenie rozwój sadownictwa na wschodzie

W ostatnich latach bardzo dużo mówi się o rosnącej powierzchni sadów w krajach Europy południowo-wschodniej, takich jak Ukraina, Mołdawia i Serbia. Coraz więcej jabłek produkuje się jabłek również w Kazachstanie, Uzbekistanie oraz Tadżykistanie. O tym, jak wygląda dynamika rozwoju sadownictwa w tych krajach opowiadał w rozmowie z Adamem Paradowskim Andriy Yarmak (FAO). 

Całość konferencji PROFIFRUIT – Zbiory jabłek 2020 można obejrzeć TUTAJ

– Mołdawia i Serbia zwiększają produkcję owoców. Rosja w tym roku wedle naszych szacunek będzie importowała mniej jabłek, oczekujemy mniej więcej 10% spadku w imporcie, co wynika z zwiększonej produkcji na rynku wewnętrznym, jak i mniejszym popytem na jabłka, wynikającym z mniejszych dochodów samych Rosjan – mówił Adriy Yarmak. 

W przypadku Mołdawii, Serbii i Ukrainy – ich produkcja jabłek będzie nieznacznie mniejsza niż rok temu. Wtedy wszystkie te kraje wyprodukowały 2,2-2,3 milion ton jabłek. W tym roku produkcja wyniesie zapewne 50-100 tysięcy ton mniej, największy spadek będzie miał miejsce w Mołdawii, zaś w Serbii i Ukrainie szacowny jest lekki wzrost  produkcji. Wyniki te są oczywiście niższe niż maksimum, jakie te kraje mogą wyprodukować, co związane jest z tym że pogoda nie była zbyt sprzyjająca. Szczególnie dotknięta była Mołdawia, ponieważ najmniej nawadnianych sadów niż pozostałe kraje, a w dodatku była dotknięta przez suszę, a to odbiło się na jakości, jak i wielkości produkcji. Zsumowany eksport tych trzech państw najprawdopodobniej nieznacznie zmaleje w porównaniu z poprzednim sezonem.

Bardzo ciekawą kwestią jest również rozwój sadownictwa w krajach takich jak Kazachstan, Uzbekistan i Tadżykistan. Kraje Azji Środkowej po raz pierwszy w historii będą prawie samowystarczalne w produkcji jabłek. Uprzednio głownie importowali jabłka przede wszystkim z Iranu lub Chin, lecz także Polski.

Ekspansja w tychże krajach jest realna, jest wiele problemów technologicznych, inwestycje na hektar w nowych sadach są tym niemniej wybitnie wysokie. Ekonomicznie są dalekie od pozycji państw takich jak Polska, wciąż jest wiele problemów z jakością czy z przechowalnictwem. Uczą się jednak jak rozwiązywać te problemy i w przeciągu najbliższych trzech do pięciu lat osiągną samowystarczalną produkcję jabłek i zajmą się eksportem. Uzbekistan już teraz jest eksporterem, ponieważ zbiory tam przypadają wcześniej, to jest na maj. Wykorzystują tym samym okno między majem, a czerwcem, rozpoczynając eksport w czerwcu. Między czerwcem a wrześniem Uzbecy wysyłają świeże jabłka do Rosji, dzięki czemu nie muszą inwestować w przechowalnictwo.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności