Sadownicy nie są zadowoleni ze zbiorów Szampiona

szampion zbiory 2020

Zdecydowana większość sadowników zakończyła już zbiory Szampiona. Nie wszyscy jednak oceniają je pozytywnie. Producenci zwracają uwagę na szereg problemów, które w rezultacie wpływają na wielkość i jakość zbiorów.

Warto zacząć od problemu, na który zwracano uwagę już od wiosny. Chodzi o uszkodzenia pomrozowe. Mimo że jabłka ostatecznie rozwinęły się prawidłowo i mają pożądany kształt, bardzo duży procent ma ordzawienia. Jabłka te najprawdopodobniej zostaną zagospodarowane jako owoce drugiej klasy. Procent jabłek z lizakami i ordzawieniami jest różny w zależności od lokalizacji kwatery.

Charakterystyczne w tym sezonie są również krótkie szypułki, które możemy spotkać również na innych odmianach. Zdecydowanie największy ich odsetek dotyczy właśnie Szampiona. Jabłka odrywają się bez szypułek. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Większość sadowników zgodnie uważa, że zbiory Szampiona w tym roku są wyjątkowo kłopotliwe i powolne. Sortowanie jabłek w sadzie jest czasochłonne i problematyczne. W rezultacie praca jest mało wydajna.

Pogoda nie oszczędzała sadowników wiosną. Nie inaczej jest w środku zbiorów. Długotrwałe opady deszczu dały przez cały ubiegły tydzień dały ponad 60 litrów wody na metr kwadratowy. W związku z tym jabłka pękały z powodu nadmiaru wody. Najbardziej zauważalne było to w kwaterach, gdzie przeprowadzano etapowy zbiór.

Niestety, ostatnie wichury również sprawiły, że w sadach, w których Szampiona jeszcze nie zerwano, znaczna część dojrzałych jabłek znalazła się na ziemi. Nie zapominajmy również o gorzkiej plamistości podskórnej. W sadach, gdzie nie wykonano wapnowania gleb, bądź ilość zabiegów dokarmiających wapniej latem była niewystarczająca, choroba ta jest bardzo często spotykana.

Wielu sadowników jest zdania, że Szampiona dobrej jakości będzie w tym sezonie w polskich chłodniach znacznie mniej niż w ubiegłym sezonie. Zdaniem niektórych sadowników, w związku z dużym procentem pomrozowych uszkodzeń, Szampion w jakości premium, zdaniem niektórych sadowników będzie zimą i wiosną „na wagę złota”.

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności